Wykonanie warstwy sczepnej gruntem na trudne podłoża pozwala na nadlewanie betonu na podłożach i słabej adhezji. Pozwala także na przyklejanie okładzin ceramicznych lub syntetycznych na trudnych podłożach, do których zalicza się szkło, zanieczyszczony beton, stare podłoża betonowe.
W nowoczesnym budownictwie coraz częściej spotykamy się z koniecznością łączenia materiałów o skrajnie różnych właściwościach fizykochemicznych. Gruntowanie warstwy sczepnej na tzw. trudnych podłożach to proces krytyczny, który decyduje o sukcesie całej inwestycji. Trudne podłoża charakteryzują się albo brakiem chłonności (np. szkło, metal, gładkie płytki ceramiczne), albo wysoką niestabilnością wymiarową (np. drewno, płyty pilśniowe), co sprawia, że standardowe zaprawy i kleje nie są w stanie trwale się z nimi związać.
Podstawowym zadaniem gruntu w systemach sczepnych jest stworzenie "mostu" pomiędzy istniejącą nawierzchnią a nową warstwą materiału. Na trudnych podłożach proces ten pełni trzy główne funkcje:
Zrozumienie natury podłoża jest pierwszym krokiem do sukcesu. Do kategorii "trudnych" zaliczamy m.in.:
Nawet najlepszy preparat gruntujący zawiedzie, jeśli zostanie nałożony na nieprzygotowane podłoże. Powierzchnia musi być sucha, nośna i wolna od substancji antyadhezyjnych (oleje, smary, woski). W przypadku metali konieczne może być odtłuszczenie acetonem lub piaskowanie. Płytki ceramiczne warto zmatowić mechanicznie, a drewno przeszlifować, by otworzyć pory materiału.
Nie istnieje jeden uniwersalny grunt do wszystkiego. Wybór zależy od przeznaczenia:
Aplikacja powinna być wykonana zgodnie z kartą techniczną produktu. Nadmierna grubość warstwy (tzw. "przelanie") może prowadzić do powstawania pęcherzy powietrza lub wydłużenia czasu schnięcia, co osłabia strukturę. Z kolei zbyt cienka warstwa nie zapewni ciągłości mostka sczepnego. Zaleca się stosowanie wałków o krótkim włosiu lub natrysku dla uzyskania idealnie równej powłoki.
Czas schnięcia jest parametrem zmiennym, zależnym od wilgotności powietrza i temperatury. W niskich temperaturach procesy polimeryzacji zachodzą znacznie wolniej. Należy pamiętać, że zbyt wczesne nałożenie kolejnej warstwy może doprowadzić do "zamknięcia" rozpuszczalników lub wody wewnątrz układu, co skutkuje późniejszym odwarstwieniem się całego systemu.
Na profesjonalnych budowach standardem jest wykonanie tzw. próby przyczepności (np. metodą pull-off) przed przystąpieniem do prac na pełną skalę. Pozwala to zweryfikować, czy dobrany system gruntujący rzeczywiście współpracuje z konkretnym podłożem w danych warunkach obiektowych.
W przypadku ekstremalnie trudnych wyzwań, gdzie standardowe rozwiązania zawodzą, rekomendujemy zastosowanie specjalistycznego preparatu MAXBOND. Jest to zaawansowany grunt przeznaczony do podłoży o najniższej przyczepności, takich jak:
Stosowanie profesjonalnych rozwiązań, takich jak MAXBOND, znacząco redukuje ryzyko reklamacji i przedłuża żywotność konstrukcji, co w rozrachunku ekonomicznym jest najbardziej opłacalnym wyborem dla inwestora i wykonawcy.